afiafiafiafiuivfafia - 2/11/26 Siemanko! W Szczecinie wieje jak zawsze, parasol mi polamalo. Schowalem sie w bramie i z wscieklosci odpalilem ivybet. Nie liczylem na nic, chcialem tylko odreagowac. Zagralem w karty. Deszcz zacinal, a ja walczylem w best poker. Przegralem stówke, bylem bliski rzucenia telefonem. Ale potem karta sie odwrócila. Wygralem na nowa kurtke przeciwdeszczowa i jeszcze zostalo. Pogoda podla, ale humor mam teraz wysmienity.